-
WatchCZY ANARCHIZM JEST MOŻLIWY? WSPOMNIENIA ŚWIADKA REWOLUCJI - lektor
By
Featured 1 year agoGdy Diego miał 15 lat w Hiszpanii wybuchła wojna, ale to nie ona była dla niego ważna, ważniejsza była rewolucja, która wywołana została rękoma anarchistów. „Najważniejszym momentem mojego życia była noc z 18 na 19 lipca 1936 roku, cała reszta była tylko konsekwencję tego, czego wówczas doznałem w sposób niezwykle intensywny mówi Diego. „Tej nocy decydowały się losy ludu, a ja w sposób naturalny czułem się jego częścią, dodaje później
-
Watch
-
Watchco oznacza słowo " anarchizm " ?
By
Featured 2 years ago"Anarchiści, to głębiej rzecz ujmując lekarze społeczeństwa. Staramy się wyleczyć ludzi z despotycznych zachowań zakorzenionych w psychice, powstałych w wyniku chorego środowiska, systemu, w jakim przebywamy. Dajemy tym samym alternatywę opierająca się na wykorzystywaniu ludzkiego umysłu, w drodze ku wolności." - Piorasso
Projekt Venus - to wspaniała idea stworzenia lepszego świata, życia, bez trywialnych i nie potrzebnych podziałów gdzie; rządy, polityka, państwa, religie, wojny, pieniądze, niedostatek, tyrania przestają mieć znaczenie, a w ich miejsce rodzi się nowa idea. Idea ta opiera się na; wolności, świadomości, równości, jedności, dostatku, technologi i nauce. Zapoznaj się z materiałami znajdującymi się na moim profilu w dziale: PROJECT VENUS oraz wejdź na następujące strony i działaj :
wybierz miÄ™dzy: MIÅOÅšCIÄ„ ,a STRACHEM
http://www.fa.most.org.pl/
http://zeitgeistpolska.org/
http://www.anarchista.org
-jedne z bardzo nielicznych wolnych mediów w polsce:
http://www.cia.bzzz.net
http://poland.indymedia.org
Oczywiście projekt ten, to tylko pewna alternatywa i jako że uważam się za po prostu anarchistę(bez dodatkowych przymiotników - idea anarchizmu bezprzymiotnikowego), dlatego też twierdzę, iż anarchizm nie jest ideologią zamkniętą. Wszystko to w granicach tolerancji, przy zachowaniu podstaw danej idei.
Kamienicznicy
Teatr uliczny w wykonaniu EloE theater of nosie podczas demonstracji zorganizowanej przez FA Kraków oraz Stowarzyszenia Lokatorskie. Rynek Podgórski, Kraków.Published 2 years ago
Diego. Wspomnienia Hiszpańskiego Anarchisty 1/4 [Alterkino.org]
Diego. Wspomnienia hiszpańskiego anarchistyfilm dokumentalny
reżyseria: Federic Goldberg
'To opowieść życia i walki hiszpańskiego anarchisty Diego Camacho, szerzej znanego jako Able Paz, autor biograficznej książki o Buanaventurze Durrutim jak i kilku innych książek opisujących hiszpański anarchizm jak i anarchistyczna rewolucję w latach wojny domowej. Goldberg w dość ciekawy sposób przedstawił cała historię, gdzie głównie chodziło o ukazanie osobistego zaangażowania głównego bohatera, a w mniejszym stopniu przedstawienie tego co działo się 65 lat temu w Hiszpanii. Dlatego też, konwencja filmu ogranicza się do ukazywania zdjęć i komentarzy do nich samego bohatera, ze skąpymi fragmentami filmów dokumentalnych.
Dziś, gdy zdecydowana większość uczestników hiszpańskiej rewolucji już nie żyje, pozostają nam tylko wspomnienia tych, co mieli okazję przeżyć wspaniałe chwile w gorącym okresie lata 1936 roku. Takim wspomnieniem jest też ten film, doskonale dokumentujący to, co chcieli oni przekazać przyszłym pokoleniom.'
[Alterkino.org]
Published 3 years ago
LUCIO - murarz, fałszerz, anarchista [1/8]
„Lucio to wyjÄ…tkowy dokument Aitora Arregi i José MarÃa Goenaga o wspaniaÅ‚ym czÅ‚owieku Luciu Urtubii. W filmie poznajemy niewiarygodnÄ… historiÄ™ tego prostego murarza z Navarry, który pod wpÅ‚ywem aktywisty - „El Quico oraz anarchistycznego zwiÄ…zku zawodowego CNT radykalizuje swoje poglÄ…dy i wypowiada bezkrwawÄ… wojnÄ™ systemowi kapitalistycznemu we wszystkich jego aspektach.Lucio Urtubia, zasÅ‚ynÄ…Å‚ w Å›wiecie, jako anarchista i genialny faÅ‚szerz. Jednak mimo iż obracaÅ‚ on milionami, zawsze żyÅ‚ skromnie przeznaczajÄ…c na życie wyłącznie pieniÄ…dze pochodzÄ…ce z „uczciwej pracy. Z kolei faÅ‚szywe banknoty, czeki podróżne, paszporty etc. sÅ‚użyÅ‚y wyłącznie by wspierać lewicowych aktywistów na caÅ‚ym Å›wiecie. Urtubia m.in. aktywnie wspomagaÅ‚ obalenie gen. Batisty na Kubie, ocaliÅ‚ skórÄ™ przywódcy Czarnych Panter Eldridge'a Cleavera jak i tysiÄ…com uciekinierów i uchodźców politycznych, podrabiajÄ…c dla nich paszporty i dowody tożsamoÅ›ci. W filmie wykorzystano miÄ™dzy innymi materiaÅ‚y operacyjne Interpolu.
Lucio jest zaprzeczeniem wizerunku stereotypowego przestępcy, który dla pieniędzy zrobiłby wszystko. Jest on skromnym, szczerym i życzliwym człowiekiem, potrafiącym postawić na szalę własną wolność i życie, by móc pomagać innym ludziom.
Published 2 years ago
Płyta
Film przedstawia pokrótce początki działalności związkowej Marcela Szarego i okoliczności, które ukształtowały obecne poglądy i sposoby walki związkowca.
Marcel Szary jest przewodniczącym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza oraz przedstawicielem załogi w zarządzie zakładów H. Cegielski w Poznaniu. W czasach PRL-u był działaczem podziemnej „Solidarności”. Nie zgadzając się z ugodową polityką Solidarności rezygnuje z przynależności do tego związku, a w czerwcu 2004 roku organizuje związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza. Obecnie walczy on w obronie miejsc pracy oraz o lepsze warunki dla tych, którzy nie padli ofiarą tegorocznych masowych zwolnień.
Film nawiązuje przy tym do wieców nazywanych potocznie "płytami". Jest to tradycyjna forma okazywania przez pracowników HCP niezadowolenia z warunków pracy i płacy, której tradycja sięga lat 50-tych. W 2007 i 2008 roku na terenie Cegielskiego wybuchł zatarg płacowy, podczas którego odbyło się kilka tzw. "płyt". Za organizację i kierowanie spontanicznymi strajkami Marcel Szary został skazany przez Sąd w Poznaniu na karę wysokiej grzywny.
Published 2 years ago
By
Prawicowy cyrk w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego
12 grudnia tuż przed północą miała odbyć się pikieta związana z 30. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Jak się jednak okazało rocznicę tę zapragnęli wykorzystać zwolennicy różnej maści dyktatur i totalitaryzmów. Na placu Mickiewicza zjawiła się egzotyczna menażeria, jakiej nie obejrzy się w żadnym cyrku. Przybyli działacze Młodzieży Wszechpolskiej, której założyciel wywodzi się z rodziny posiadającej chlubną przeszłość wsparcia dla PRL-owskiego reżimu, a dziś znanej głównie z „imprez pod swastyką” (1 | 2). Pojawili się również działacze ONR, której to historyczny przywódca wysławił się założeniem po wojnie proreżimowego PAXu, dziś znani z ciągłego „zamawiania pięciu piw” (1 | 2). Nie zabrakło też nazi-skinów, zwolenników endecji i dyktatury Pinocheta itp. Wszyscy w sile kilkudziesięciu osób (frekwencji nie pomogły nawet posiłki z Wrocławia) mieli być tylko tłem dla promocji niespełnionego polityka Filipa R. (my reklamy mu robić nie będziemy), który od wielu lat, z marnym skutkiem, stara się zrobić polityczną karierę. Ostatnio stwierdził, że pomoże mu w tym flirt z organizacjami neofaszystowskimi. Na miejscu zjawiła się również liczniejsza grupa przeciwników dyktatury i totalitaryzmu w każdym odcieniu, z transparentem: „Jaruzelski = Pinochet – różni generałowie te same metody: stan wojenny, represje, dyktatura. Hołd ofiarom państwowej przemocy”. Po kilkunastu minutach organizator pikiety Filip R. nie mogąc znieść widoku wolnościowego transparentu wezwał policję i rozkazał jej usunięcie antytotalitarnych demonstrantów. Filip R. nie mogąc zostać polskim duce, postanowił zapisać się na kartach historii chociaż jako król poznańskich zaganiar i donosicieli (choć ciężko mu będzie odebrać koronę dyrektorowi ZKZL wysyłającemu policję do eksmisji wdów i chorych) . ZOMO zgodnie z rozkazem zaczęło spychać spokojnych demonstrantów (co im się średnio udało) i żądać od nich dowodów osobistych, czyniąc z placu Mickiewicza miejsce historycznej rekonstrukcji dobrze współgrającej z rocznicą. Apologeci dyktatury dostali na ten widok spazmów rozkoszy i zaczęli coś śpiewać, prawdopodobnie miał to być polski hymn, ale szło im to tak opornie, że z 10 metrów nie szło go zrozumieć (zresztą jak i przemówień które próbowali wygłaszać). Po kilkudziesięciu minutach antytotalitarni demonstranci rozeszli się, żeby przypadkiem jakiś przechodzień nie pomyślał, że mają coś wspólnego z cyrkiem który rozgrywał się na placu, pozostawiając groteskowy widok niedobitków endecji, chcących za wszelką cenę skompromitować rocznicę 13 grudnia.
Posted 1 month ago
By
protest przeciwko wydobyciu gazu lupkowego
SKUTECZNA BLOKADA KONFERENCJI "SHALE GAS WORLD EUROPE 2011" W poniedziałek, 28 listopada, w Warszawie rozpoczęła się konferencja przedstawicieli największych międzynarodowych korporacji. Prezesi oraz reprezentanci Halliburtona, Talisman Energy, Dow Chemical itd., wraz z członkami Komisji Europejskiej oraz przedstawicielami polskich władz, spotkali się za zamkniętymi drzwiami i z dala od opini publicznej w centrum miasta w hotelu InterContinental (najtańsze, "srebrne" zaproszenie kosztowało 12 tys. pln). Uczestnicy konferencji pragnęli nakreślić perspektywy przyszłych dochodów z inwestycji w wydobycie gazu łupkowego. Tuż przed inauguracyjną przemową uwagę hotelowej ochrony rozproszyła samba oraz niespodziewani goście. Z poręczy na drugim piętrze zrzucony został wielki banner ze środkowym palcem wzniesionym na wzór wieży wiertniczej. Na bannerze napis: "Frack you! Nie zniszczycie naszej ziemi" oraz lista regionów, w których ludzie skutecznie protestują przeciwko wydobyciu gazu ich kosztem. Wśród zamieszania, innej grupie udało się wejść do głównej auli na drugim piętrze. Blokując inaugurującą przemowę, ludzie ci zorganizowali alternatywną konferencję w solidarności z mieszkańcami Polski, którzy śmiało opierają się zagrożeniom związanym z wydobyciem gazu z łupków.
Published 1 month ago
By
Kolejna pikieta mieszkańców z Garbar - 9.11.2011
Kolejna, tym razem pod siedzibą Neobanku, pikeita mieszkańców z kamienicy na Garbarach
Posted 2 months ago
By
Strajk Matek/ Mothers' Strike
Walbrzych is a city in southwest Poland, with 122.000 inhabitants. The city was an industrial center since the late 19th century (e.g. textile, coal mining, glass industry). After the capitalist transformation at the beginning of the 1990s, a decision was made to close down the coal mines. That, together with mass redundancies in plants that survived the first years of a market economy, resulted in rapid unemployment and mass emigration. Since 1994, the Polish government has established 14 SEZ looking for a solution to the negative effects of the transformation. One of the largest SEZ called “Invest Park” was founded in Walbrzych in 1997 and will operate until 2020. Despite the long-term existence of Invest Park, in 2010 the unemployment in the area reached 20 percent. Lack of income caused a lack of existential security for many households. Today the majority of jobs offers come from the SEZ. There are over 100 businesses in Invest Park, among others: Toyota, General Electric, Bridgestone, Electrolux, IBM, Wabco, Colgate-Palmolive, Cadbury. Investors are entitled to get public aid, lower taxes and other incentives. Labour costs in the region are lower than in other regions of Poland. The companies are completely adapted to the requirements of the post-fordist system of production: work is not only low-paid, but also temporary, part-time and often based on special civil law contracts. Production is fully adapted to market requirements and working hours are flexible. When production speeds up, workers work even 18 hours a day for a few days or weeks; when it slows down, they get no new contracts and no income. This temporary and low-paid employment system contributes to the increasing housing problems in the city. Even people with jobs are in danger of becoming homeless.. A few years ago the homeless who did not want to wait in very long queues and in vain for social housing, started to occupy hundreds of derelict, abandoned apartments. That became especially popular among single mothers, as renting a flat is beyond their financial capabilities. When workers solved their housing problem by occupying empty flats, their position on the labor market changed: in the film women describe how they are able to ignore the most unfavorable job-offers. Suddenly they realize that unemployment doesn&apost necessary mean homelessness. After several years, this form of self-organization became a problem for the local authorities. They cut off the water-, power- and gas-supply in the squatted flats. The women were called criminals, the authorities took legal actions against them and won in the courts. In 2008 a group of women went on hunger strike demanding the provision of electricity, water and gas to their flats. They also demanded a change in local policy and called for building social housing or an increasing number of social flats through the renovation of destroyed, abandoned buildings. After several days of strike, several hundred Walbrzych people supported by a grassroots trade union staged a solidarity demonstration in front of the town hall. Women admit in the film that this moment was important as they felt intimidated and humiliated. As a result, the authorities agreed to provide electricity, water and gas to the occupied flats, but only temporarily. They demanded a stop of the hunger strike and individual meetings with each woman instead of an open discussion with the whole group; that way they tried to break the women&aposs collective bargaining power, distract the media attention and eliminate organizations which supported them. The mothers&apos rebellion has its price: repression. The women describe in the film the frequent raids by the police and people from the public administration, searches of their flats in the middle of the night, and how the authorities tries to deprive them of their parental rights over their children. After the strike the authorities tried to force women to leave the occupied flats by introducing high rents. However, some of them found this sanction outrageous, as they had repaired the derelict houses for years without any financial help. In response to the repression the women refused to pay any rent and stayed in their flats. The only proposal they received from the municipality was about them moving out to a shelter for the homeless, where they would be under constant surveillance and subjected to harsh discipline. They did not want to accept the repressive regime of these institutions and kept fighting for a right to a place to live. Many unemployed women in Walbrzych do not accept the violation of workers&apos rights and sub-standard working hours. Above all, they do not accept incomes on starvation level, working on fixed-term contracts and the unstable character of the jobs. As a result, they stayed unemployed, they refused to work. It had also to do with the lack of adequate infrastructure such as nurseries and day care for children, that would enable them to get a job on flexible terms. Flexible term means here spending a dozen or so hours per day in the factory what does not correspond to the opening hours of nursery schools. Another obstacle is the three shift mode of production: if mothers work on afternoon- or night-shift they aren&apost able to send their children to the kindergarten because those are closed, while their wages don&apost allow them to employ a babysitter. The women who decide to keep working in the factories are often too exhausted to take care of their children. Last year a small child fell down from the window of a tenement house: the mother taking care of him at that time had fallen asleep after a long shift in the factory. The job agencies are trying to push women to accept low paid jobs by forcing them to attend job trainings or do unwaged work. Stable employment is more then ever just available to a privileged group of people. The authorities, however, find ways to force the unemployed to accept "junk" contracts or to even do different kind of "useful" activities for free or almost for free, like pulling out the roots of trees in parks. A common practice is delegating the unemployed to internships that are paid below the existence level. However, the women who reject the job agencies&apos offers lose their allowance and put themselves at risk of harassment by Family Assistance Centers. The state welfare institutions in fact assume that refusal of work is pathological, so they threaten mothers of taking their children to an orphanage if they do not submit to the discipline of work. They do not care about the exhaustion of women working in the rhythm of 12/24 (12 hours of work in 24 hours). The mothers are expected to do the reproductive work at home and then carry out the role of unwaged or nearly unwaged labor. If women are unable to do so, they lose their job, welfare and sometimes their children. However, the film shows that there is resistance, and we think that the analysis of their resistance has to go beyond the conflict with the local authorities and housing problem: it also opens up a discussion about undervalued reproductive work of women and the exclusion of this type of work from the formal economy. The women resist against the rhetoric used by the authorities, defining them as useless objects who demand support from the state without giving anything in return. What is more, they collectively find a solution to the housing problems, and openly reject the social policy that ignores their reproductive work and forces them to do wage labor in the SEZ. Their story shows that welfare cuts, as well as technological changes and recent changes of the Polish labor law implemented under the pretext of the crisis, lead not only to an intensification of waged work but also unwaged reproductive work. However, the mothers, deprived of a basic social income, resist to do waged work at a time when they devote all their time to reproductive work. They resist against the double burden of work at home and in the factory. The film “Mothers&apos strike” reveals the political nature of the care shortage, which worsened after the implementation of neo-liberal reforms in Poland. Moreover, the collective self-organization that we see as a response to the crisis of reproductive work shows that this is not just an individual matter. This crisis is a result of systemic oppression, against which whole communities start to fight. Thus, when the proletarian households suffer from the social cuts and the the state withdraws from its responsibility for care work, that is not a private problem of individual families. The mothers from Walbrzych do not want to subordinate to capitalist society organized in accordance with free market principles. They respond to the ignorance towards their needs by the local authorities through the self-organization of the space they need. Moreover, they stop to be dependent on the goodwill of the welfare state (if the Polish state could ever be called welfare state...) and they reduce the cost of living through occupying empty flats. It allows them to reject the disciplinary practices of the employers and the junk contracts. In other words, the women we see in the film occupying abandoned flats, refusing to pay rents, and resisting to the practices of employers, deny to play the role of wage laborers exploited by capital.
Published 3 months ago
By
Forum - mieszka?cy pozna?skiego Chwaliszewa o swojej dzielnicy
W ramach projektu stara?am si? dotrze? do jak najwi?kszej ilo?ci osób mieszkaj?cych od lat na Chwaliszewie – jednej z rewitalizowanych dzielnic Poznania. Blisko?? Starego Rynku i interesuj?ca historia sprawiaj?, ?e chcia?oby si?, by to miejsce t?tni?o ?yciem, obfitowa?o w lokalne inicjatywy, by?o alternatyw? wobec reprezentacyjnego i drogiego Starego Rynku. Tymczasem ekskluzywne apartamentowce i biurowce wyrastaj? jak grzyby po deszczu, kompletnie zmieniaj?c specyfik? tego miejsca. Zabytkowe nieremontowane kamienice nieustannie pustoszej? z uwagi na rosn?ce czynsze. Co o tych zmianach my?l? mieszka?cy? Czy wci?? czuj? si? „u siebie”? Przez dwa tygodnie rozmawia?am z ka?d? napotkan? na Chwaliszewie osob?. Przede wszystkim chcia?am ich pozna?. Dowiedzie? si?, kim s?, jakie problemy dr?cz? ich na co dzie?. Prowadzi?am video dziennik. Wiele wypowiedzi-rozmów przepad?o niestety bezpowrotnie. Mieszka?cy sporadycznie tylko zgadzali si?, bym w??cza?a kamer?. Nieliczni zdecydowali si? wyst?pi? w filmie. Pytaj?c o problemy bezpo?rednio ich dotycz?ce, by?am dla jednych kim?, na kogo od dawna czekali, dla innych idealistk? z misj?, która „i tak nic nie zmieni”. Dla jeszcze innych intruzem wspó?odpowiedzialnym za zachodz?ce zmiany. Wielu wykazywa?o si? ogromn? nieufno?ci? – zreszt? trudno si? im dziwi?. Nawet istniej?ce tam Stowarzyszenie Chwaliszewo zdaje si? nie do ko?ca dba? o ich los. Jakie s? skutki uboczne rewitalizacji dzielnicy? Czy ktokolwiek bierze pod uwag? faktyczne potrzeby mieszka?ców? Spotkanie/konferencja organizowana w ramach „Nowych Sytuacji” 16 kwietnia w Bibliotece Raczy?skich przy ul. Chwaliszewo mog?a by? okazj?, by mieszka?cy dowiedzieli si? nieco wi?cej o procesach zwi?zanych z rewitalizacj? i gentryfikacj? ich dzielnicy. Niestety, niewielu mieszka?ców przysz?o. Film pokazywany w lokalnej bibliotece w czasie trwania konferencji by? wyciszony. Wersja z d?wi?kiem by?a rozdawana przeze mnie w trakcie spotkania. Ci, których faktycznie interesowa?o zdanie mieszka?ców, mogli go pó?niej obejrze? raz jeszcze i skonfrontowa? z dyskusj? toczon? w ramach konferencji. Projekt FORUM nie uda?by si? bez energii i pomocy Pa? zwi?zanych z lokaln? bibliotek?.
Published 9 months ago
By
Wywiad z Marcelem Szarym
Po 1- majowej demonstracji w 2007 roku Marcel Szary udzielił wywiadu, w którym wyjaśnił o co i przeciwko czemu walczą robotnicy z Cegielskiego. "Skoro jest tak źle, to dlaczego działacze związkowi mają tak dobrze?" - pytał. Przez większość swojego życia Marcel toczył zaciekły bój o poprawę sytuacji robotnic, robotników oraz innych poszkodowanych przez neoliberalny system czy nieuczciwych pracodawców osób. W wywiadzie związkowiec przytacza oraz tłumaczy ważne postulaty Inicjatywy Pracowniczej, których aktualność nie wygasła.
Published 1 year ago
By
Demonstracja IP pod Cegielskim - 30.09.09
Około 250 pracowników Cegielskiego wspartych przez kilkudziesięciu aktywistów Federacji Anarchistycznej demonstrowało pod bramą główną zakładów Cegielskiego przeciwko fali zwolnień ok. 500 osób. Na zakończenie protestujący zablokowali ul. 28 Czerwca. Policja nie interweniowała, a demonstranci po kilkunastu minutach sami zeszli z ulicy. Zapowiedziano dalsze akcje. Najbliższa ma się odbyć w poniedziałek 5 października. Do demonstracji wezwał związek zawodowy „Metalowcy” (OPZZ). Na drugą połowę października przemarsz zapowiada również NSZZ „Solidarność”. Obie demonstracje popiera IP i weźmie w nich czynny udział. Na terenie zakładów Cegielskiego Inicjatywa Pracownicza powołała równolegle kilkunastoosobowy komitet strajkowy. Na całym mieście trwa akcja plakatowa i planowana jest akcja ulotkowa. Komisja Międzyzakładowa przy HCP apeluje do wszystkich członków i sympatyków IP o podjęcie akcji solidarnościowych w innych miastach, w pierwszej mierze pod Urzędami Wojewódzkimi i/lub Delegaturami Ministerstwa Skarbu Państwa, pod hasłem „Dość zwolnień! Dość prywatyzacji!”. Komisja wyraża także przekonanie, że akcje powinny, na ile to możliwe, przybrać bardziej radykalny charakter ze względu na narastającą falę antypracowniczzych działań rządu.
Published 2 years ago
By